Witamy:)

niedziela, 20 października 2013

Pomagamy Agnieszce

Witajcie:))

Wiem ,że nie każdy jest w stanie sam coś wykonać, nie ma zdolności artystycznych, nie zawsze tez jest nas stać wpłacić pieniążki i w ten sposób pomóc.

Ja mam dla takich osób inne rozwiązanie:)) POMÓC możecie zbierając nakrętki!!!!



Nie każdy z Was wie, że dzięki nakrętkom z butelek , można zebrać pieniążki na leczenie chorej osoby!!!
przy każdym bloku, na każdym osiedlu stoją pojemniki a z nich aż wysypujące się plastikowe butelki!!! każda butelka ma nakrętkę !! a każda ta nakrętka to pieniążek !! teraz pomyślcie ile w tych pojemnikach jest pieniędzy!!! kochani odkręcajcie nakrętki!!!
 

Dziś taką informację dla Was mam i zachęcam do pomocy w ten sposób:))

A możemy pomóc Agnieszce!!!

"Zwracam się do Państwa z bardzo gorącą prośbą, do ludzi życzliwych, wyrozumiałych, do sponsorów i darczyńców, do ludzi dobrej woli i dobrego serca o wsparcie i pomoc w pozyskaniu funduszy na zakup bardzo drogiego lekarstwa.

Nazywam się Agnieszka Solińska i mam 41 lat. Pięć lat temu zachorowałam na idiopatyczne nadciśnienie płucne. Jest to bardzo rzadka choroba, która nie leczona doprowadza do ciężkiej niewydolności serca i do śmierci. Choroba u mnie bardzo szybko postępuje. Biorę już bardzo silny i bardzo drogi lek (refundowany przez NFZ), podawany przez podskórny wlew przez pompkę. W marcu tego roku mój stan bardzo się pogorszył i wtedy lekarze zdecydowali się na wprowadzenie drugiego leku o nazwie Ambrisentan. Lek ten otrzymałam w ramach darowizny GSK. Ponieważ mam już refundowany jeden lek, tego drugiego leku już NFZ nie może mi finansować. Po półrocznym przyjmowaniu tego leku mój stan znacznie się poprawił. Staram się „normalnie” funkcjonować. Niestety lek z darowizny GSK skończył się i terapia ambrisentanem nie jest możliwa. Jedyną możliwością kontynuacji leczenia jest samofinansowanie tego leku. Niestety jest to też bardzo drogi lek, kosztujący około 9 tysięcy złotych. Zebranie takiej sumy pieniędzy co miesiąc, niestety nie jest możliwe. Lek ten w mojej terapii jest bardzo ważny i zaprzestanie przyjmowania go może doprowadzić do pogorszenia się mojego stanu. W maju tego roku zostałam zakwalifikowana do przeszczepu płuc i chciałabym do tego czasu dotrwać w jak najlepszej kondycji.

Za okazałą pomoc będę bardzo wdzięczna i z góry z całego serca serdecznie dziękuję.

Solińska Agnieszka"

o Agnieszce możecie poczytać tutaj:
oraz na profilu fb:

i wydarzenie z nakrętkami:


Nakrętki wysyłamy na adres:

 
Agnieszka Solińska 
Łajszczew Stary 34 
96-330 Puszcza Mariańska

Zbierają dla Agnieszki również Liceum Ogólnokształcące w Puszczy Mariańskiej, 
Zespół Szkolno-Przedszkolny w Puszczy Mariańskiej, 
Szkoła Podstawowa w Korabiewicach, Szkoła Podstawowa w Michałowie. 
Każda złotówka jest ważna.
Można przywieźć, podać przez znajomych, wysłać, ewentualnie razem coś wymyślimy.
Dziękujemy ♥

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz