Witamy:)

wtorek, 22 stycznia 2013

Bo na wzgórzu znajdziesz nadzieję

       

         W czasach, gdy ludzie biegną, gdzieś w jakimś szalonym pędzie, niezmiennie podziwiam wszystkich, którzy dołączają do Wzgórza Twórczych Serc. Dlaczego? Bo łamane są wszelkie granice. To, że przecież mało kto z nas się zna tak na dotyk, na podanie dłoni realnej. Do tego nie ma pytania, a po co, a na co. Ot zwyczajnie nagle przychodzi impuls, który mówi, a dlaczego nie? Powiem Wam, że nawet teraz, gdy od prawie dwóch miesięcach męczy mnie choróbsko, to zwyczajnie nie wyobrażałam sobie, żeby nie uszyć następnej partii serduszek. Nie było ich wiele. Ot zmieściły się w kopercie, ale wszak  nie idzie tu o to, że każdy ma się zachapać i robić to z musu.
        Ta akcja cechuje się spontanicznością. Nikt nic nie musi. Zwyczajnie się chce, bo to miłe dołączyć do czegoś większego, do wspólnej radości. Baaa!!! U nas to już powoli fiś rodzinny. Mąż się pyta, kiedy będziemy kroić nową serię. Ania Krućko już zaczyna bać się listonosza. Biedak pewnie wcześniej przez nas na emeryturę przejdzie. Gdzie można wpaść w tak pozytywne uzależnienie? :) Tylko tutaj. Wiem, że nie pomożemy wszystkim. To niemożliwe. Jednak wiem, że tym komu powierzymy kolejne porcje miłości, poczują ich moc. Ważne jest to, żeby akcja nie była na raz, choć pewnie na początku tak myśleliśmy. Wiecie światu jest potrzebna taka mała kraina, takie małe wzgórze, na którym zawsze ktoś odnajdzie choć trochę nadziei. Cieszę się, że jest Was z nami więcej niż przy pierwszej akcji. Niech świat usłyszy, że dobro może mieć kształt serca. Zatem nie obijamy się Kochani. Mam nadzieję, że powolutku powstają kolejne małe szczęścia?

7 komentarzy:

  1. powstają,powstają :)wiemy ,ze nie pomożemy wszystkim,to niemożliwe-to prawda co napisałaś,ale możemy tworzyć "coś"tak jak kiedyś napisał Bob Dylan "Możesz wybudować drabinę prowadzącą do gwiazd i zdobywać kazdy jej szczebel"tego zycze nam każdego takiego szczebelka

    OdpowiedzUsuń
  2. pięknie napisane:))a listonosz pozdrawia wszystkich:))

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj faktycznie pięknie napisane ,aż się wzruszyłam.Oby było nas coraz więcej:)

    OdpowiedzUsuń
  4. No ja może jeszcze nie tym razem ale kiedyś napewno też podaruję jakieś serducha od siebie "0)
    Dobrze, że jesteście i pomagacie!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Prawda :) Ale jesteśmy tu też chyba dlatego, że czujemy gdzieś w sercu potrzebę podziękowania... Podziękowania za życie, za przyjaciół, za pogodę i niepogodę, za wszystkie doświadczenia jakie zdobywamy, za to że jesteśmy! I dzięki takim akcjom wiemy, że nie marnujemy życia, nie patrzymy na nie "jak krowa na przejeżdżający pociąg", ale dajemy coś z siebie :)

    OdpowiedzUsuń